Publiczność poznała ją w połowie lat 90. jako niepokorną i zbuntowaną wokalistkę zespołu O.N.A., ale w trakcie kariery okazało się, że za wizerunkiem twardej piosenkarki kryje się wrażliwa i emocjonalna osoba.
To był zdecydowanie niezapomniany koncert, podczas którego gwiazda wróciła do początków muzycznej przygody. Najpierw otworzyła „Drzwi”.
- Na luzie, słuchajcie! Ten wieczór należy do nas - powiedziała Agnieszka Chylińska ze sceny Opery Leśnej, po czym wspólnie z fanami wykonała „Kiedy powiem sobie dość”.
Przypomniała także swoje dyskotekowe wcielenie w hicie „Nie mogę Cię zapomnieć”. To był strzał w dziesiątkę! Na zakończenie show wiele emocji sprawiło jej urodzinowe wykonanie hitu „Królowa łez”. Za nami przeżycia godne Polsat Festiwal: Giganci w Sopocie.