Nagrania w innym czasie
Aleksandra Zienkiewicz zmieniła swoją fryzurę na potrzeby produkcji jeszcze w październiku 2023 roku. Natomiast fani serialu „Pierwsza miłość” dopiero od niedawna widzą na ekranach Kingę z krótkimi włosami. Dlaczego? Odcinki nagrywane są z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem w stosunku do emisji na antenie Polsatu.
Wiarygodność nowego etapu życia
- Ta decyzja wynikała z rozwoju wątku postaci. Kinga od dłuższego czasu chorowała na raka, przeszła mastektomię i chemioterapię. Ponieważ teraz moja bohaterka wchodzi w nowy etap życia, chcieliśmy przedstawić go jak najbardziej wiarygodnie - żeby już nie nosiła chust czy peruk - powiedziała Aleksandra Zienkiewicz w wywiadzie dla tygodnika „Tele Tydzień”.
Znakomity krok
Jak podkreśla aktorka, decyzja nie była trudna, a z perspektywy czasu jest z niej bardzo zadowolona. - Producenci serialu zapytali mnie, czy zgodziłabym się na metamorfozę polegającą na obcięciu na krótko włosów, a ja chętnie na to przystałam. Chciałam dać Kindze nową twarz. Teraz myślę, że to nie był mój dar dla niej, ale jej dla mnie - cieszy się.
Jak Aleksandra Zienkiewicz trafiła do obsady serialu „Pierwsza miłość”?
Ponad 20 latem temu, gdy wystartował casting do produkcji, ówczesny reżyser Okił Khamidov od razu wiedział, kogo chce obsadzić w roli Kingi Żukowskiej. W tej roli widział dziewczynę, którą zapamiętał z „Fali zbrodni”. Była to statystka, która bardzo zapadła mu w pamięć. I tak Aleksandra Zienkiewicz od niemal dwudziestu lat wciela się w postać Kingi i zmienia na oczach widzów.
„Pierwsza miłość” od poniedziałku do piątku o godz. 18:00 w Telewizji POLSAT.