Wkład w relacje
Wiktor w serialu „Przyjaciółki” przeszedł wiele i obecnie jest na etapie statecznego życia u boku Patrycji. Jest mężem, któremu można zaufać i ojczymem dla Mikołaja, który ma w nim męskie oparcie, które okaże się potrzebne. Co o relacjach z nastolatkiem mówi Paweł Deląg? - Więź jest konsekwencją lat ubiegłych, tego, że sobie na nią zapracował. - stwierdza.
W ich rodzinie uwaga widzów skupia się w 25. sezonie właśnie na Mikołaju, a nie Wiktorze. - Mniej wątków troszeczkę niż w poprzednim, więc w tym sezonie Wiktor trzyma halabardę. Po prostu nie spuszcza z tonu. Mamy sytuację, w której młody człowiek pokosztuje owoców miłości - zdradza POLSAT.PL.
Między kolegami i koleżankami
Aktorzy tej produkcji wielokrotnie zapewniali, że na planie panuje wyjątkowo przyjazna atmosfera i Paweł Deląg to zdecydowanie poświadcza, wspominając swoje początki w serialu. - To było bardzo dawno, ale zaskoczę: To było z Magdą Stużyńską. Mieliśmy romans, coś takiego. To nie do końca było sprecyzowane. Generalnie rzecz biorąc Wiktor wcale nie był taki fajny - przypomina sobie aktor.
Wyświetl ten post na Instagramie
Wykorzystać atuty aktorów
W scenariuszu serialu z sympatią widzów spotykają się pasje postaci przeplatające się z prawdziwymi hobby aktorów, na przykład umiejętności jazdy konnej Pawła Deląga. Co sądzi o takich zabiegach? - To jest fajne. Jak się korzysta z ewentualnych umiejętności albo zainteresowań aktorów to zawsze to jest autentyczne - mówi i w żartach proponuje dalsze opcje dla scenarzysttów „Przyjaciółek”: - Ja wyjeżdżam, gdzieś pod miasto i prowadzą stajnię i terapię. Joasia na przykład ma salon skierowany dla małych zwierząt - sugeruje. Jak potoczą się naprawdę ich dalsze losy?
25. sezon serialu „Przyjaciółki” od 6 marca w czwartek o godz. 21:15 w Polsacie.