Wybitny wzór
Queen's Champions to formacja, która pielęgnuje pamięć o hitach grupy Queen. Jak przyznają, są zakochani w ich muzyce. - Mamy nadzieję na wasze emocje, kiedy gramy te arcydzieła współczesnej popkultury. Jeszcze wielu artystów wróci do ich dorobku, tak jak filharmonicy wracają choćby do... W.A.Mozarta - piszą na swojej oficjalnej stronie internetowej. Wokalistą i liderem zespołu jest Marcin Simiński.
Wybór trudny, ale trafiony
- Będzie piekielnie trudno - stwierdził Miuosh, gdy usłyszał, że zespół zaśpiewa utwór „The Show Must Go On”. - Nikt nie mówił, że będzie prosto. Spróbujmy - zachęciła Natalia Szroeder. Okazało się, że werdykt dla Queen's Champions to aż trzy razy TAK i raz NIE. - Porwać się na tak głęboką wodę, jaką jest cały repertuar zespołu Queen i jeszcze głębszą, jaką jest ta piosenka w ogóle i nie utonąć, to ja uważam, że to jest sztuka. Bardzo wam serdecznie gratuluję! - powiedziała jurorka.
Wielki fan zespołu Queen
Jedynie Miuosh opiniował negatywnie. Uzasadnił swoją decyzję nadmierną miłością i sentymentem do Queen. - Lubię was. Świetni z was muzycy, tylko ja mam z muzyką Queen bardzo osobiste doświadczenia. Wychowywałem się z nią. To ulubiony zespół mojej matki - przyznał. - Ja z tą muzyką żyję do dzisiaj, ale ode mnie to NIE, to nie jest NIE, że was nie lubię - zaznaczył.
Zobacz „Must Be The Music” - odcinek 4:
„Must Be The Music” w piątek o godz. 19:55 w Polsacie.
Oficjalny profil „Must Be The Music” na Instagramie - @mustbethemusic.polsat