Rzeszów, województwo podkarpackie
Liczące blisko 200 tysięcy mieszkańców miasto to stolica Podkarpacia. Ma długą i bogatą historię, a także wiele atrakcji turystycznych. Na jednym z osiedli mieszka wyjątkowa rodzina...
Historia rodziny: Izabela Wilk z synem Gabrysiem
Opowieść łamiąca serce
- Urodziłam się z przepukliną oponowo-rdzeniową w odcinku lędźwiowym. Jest to niepełnosprawność ruchowa, ponieważ od pasa w dół mam niewładne nogi - rozpoczyna swoją historię pani Izabela. - Po urodzeniu lekarz, przyjmujący mnie na oddział, powiedział, że po co to operować, jak i tak wykituje - dodaje łamiącym się głosem.
Marzenie o pełnej rodzinie
W dzieciństwie pani Izabela spędzała dużo czasu w szpitalach i na rehabilitacji. Nie porzuciła marzeń o zwyczajnym życiu i takie starała się sobie ułożyć. Wielką radością było przyjście na świat synka, ale nie udało się stworzyć pełnej rodziny. - Nie wyszło nam z ojcem Gabrysia - opowiada. Razem z synkiem są dla siebie najważniejsi, bo rodzice nie żyją.
Zdana na pomoc innych
Pani Iza pracuje w szpitalu jako referent. Sama nie ma możliwości, aby dostosować mieszkanie do swoich potrzeb. Już sama codzienność przynosi dla niej rozmaite wyzwania. - Są rzeczy, których nie przeskoczę i sama nie jestem w stanie zrobić - przyznaje dzielna mama, która w niektórych sytuacjach jest zdana na pomoc przyjaciół lub sąsiadów.
Mieszkanie nieprzystosowane do potrzeb
Kuchnia, choć duża, jest długa, wąska i nieustawna. Pani Izabela nie ma dostępu do części szafek, kuchenka i blat są za wysoko, żeby w wygodny sposób przygotowywać posiłki. Z kolei w przedpokoju poza jej zasięgiem jest instalacja elektryczna. Zmiany potrzebne są także w łazience, a osobny pokój dla Gabrysia zapewniłby mamie więcej odpoczynku i prywatności.
Nie sposób powstrzymać łez
Ela Romanowska podkreśla, jak wielką siłę ma pani Iza, która mimo niesprzyjających okoliczności walczy o lepsze jutro dla siebie i syna. - Pani nie widzi, że jest supermenką. Ale widzi to Telewizja Polsat - mówi prowadząca tuż przed ogłoszeniem pozytywnej decyzji. Wzruszenie bohaterki jest ogromne. - Człowiek by chciał nie płakać, ale emocje przeważają - mówi ocierając łzy.
Ogrom pracy do wykonania
Wiesław Nowobilski słysząc, jak z radością Ela Romanowska oznajmia, że remontowane mieszkanie jest na parterze, spodziewa się w środku niespodzianek. Zamiast tego razem z architektem Maciejem Pertkiewiczem otrzymują od prowadzącej listę rzeczy, które należy zmienić. Mieszkanie jest duże, więc ekipa od razu rusza do pracy.
Wzruszające spotkanie i bokserski trening
Rodzina podczas wakacji odpoczywa w hotelu, gdzie korzysta ze strefy SPA. Maciej Pertkiewicz, poproszony przez Elę Romanowską o zorganizowanie niespodzianek, przygotowuje przyjęcie dla pani Izy z przyjaciółmi i znajomymi, podczas którego bohaterka słyszy wiele ciepłych słów. Ma to jej pomóc bardziej uwierzyć w siebie. Gościem specjalnym jest Przemysław Saleta, który później udaje się z Gabrysiem na trening. Podczas tych zajęć bokserski mistrz zaprasza Macieja Pertkiewicza na ring!
Nowy etap w życiu
Choć wakacje minęły pani Izie i Gabrysiowi bardzo szybko, to czują wielką ekscytację przed zobaczeniem odnowionego mieszkania. Co mówią po przekroczeniu progu?
„Nasz nowy dom” - sezon 24, zobacz odcinek 341:
„Nasz nowy dom” w czwartek o godz. 20:10 w Polsacie.
Oficjalny profil „Nasz nowy dom” na Instagramie - @nasznowydom